|
Firma Microsoft jest znana niemal na całym świecie, a to za sprawą jej
systemów operacyjnych MS DOS, Windows9.x, WindowsNT, całej serii programów
biurowych, użytkowych, gier, akcesoriów komputerowych i innych przydatnych
rzeczy. Postanowiłem bliżej przyjrzeć się temu systemowi.
W odróżnieniu od zwykłego Windowsa z serii numerowej (95/98/98SE) nowy system
nie jest już taki sam, jak to było w poprzednich wersjach. System nie zawiera
już elementów DOS-a, co ma zapewnić stabilną pracę i z własnego doświadczenia
mogę powiedzieć, że tak właśnie jest. System chodzi stabilniej, dzięki
wykorzystaniu zalet systemu Windows NT, ale o tym później.
Aby zainstalować nowy system nasz komputer musi spełniać kilka warunków, a
dokładniej mówiąc wymagań systemowych. Otóż aby nasz komputer stabilnie pracował
potrzebny jest Celeron/Pentium II/Pentium III 300Mhz lub AMD 350MHz i koniecznie
nie mniej niż 64Mb pamięci operacyjnej. Aby poprawnie zainstalować system, do
normalnej pracy potrzebujemy 500MB przestrzeni dyskowej.
Cały proces instalacji jest prosty i przygotowany dla każdego użytkownika
komputera z podstawową wiedzą obsługi. W moim przypadku system był instalowany z
płyty samobotującej, czyli bez użycia dyskietki startowej. Całą instalację można
przeprowadzić na czystym komputerze, czyli takim gdzie brak jakiegokolwiek
oprogramowania i na takim, gdzie mamy już zainstalowany jakikolwiek z systemów
operacyjnych firmy Microsoft. Cały proces zajmuje około jednej godziny, ale czas
ten może być różny na innych komputerach. Podczas instalacji nie musiałem
podawać żadnych sterowników, gdyż system miał już wszystkie. Jak się później
okazało, sterowniki zawarte z systemem nie były zbyt nowe i za specjalne
kompatybilne z tymi dostarczonymi od producenta hardware-u, jednak wystarcza to
do poprawnego działania systemu.
Po zainstalowaniu systemu uwagę trzeba zwrócić na zabezpieczenie systemu przed
niepowołanym dostępem. Każdy użytkownik musi mieć swój profil, włączając w to
Administratora, czyli osobę która jest zdolna do zmian wszystkich parametrów
systemu, czego nie może zrobić pojedynczy użytkownik.
Kiedy uporaliśmy się z konfiguracją systemu czas zabrać się za dopieszczanie
jego elementów. Zostałem mile zaskoczony zachowywaniem się myszy. Mam tu na
myśli cień, jaki zostawia to maleństwo, a raczej jej kursor. Małe a cieszy :P.
Po pewnym czasie jednak to zjawisko staje się nieco drażniące, więc od raz
zalecam wyłączenie tego efektu. Interfejs programu nie zmienił się w porównaniu
do całej reszty "Okienek".
Po zainstalowaniu kilku programów, każdy odczuje pewne ślimaczenie się systemu,
a było to spowodowane posiadaniem TYLKO 64 MB pamięci. Tak, tak. Nowe systemy
operacyjne z serii 2K (2000) mają tę ogromną wadę, że są straszliwie
pamięciożerne. Efektem braku większej ilości pamięci był plik wymiany w
rozmiarze 400 MB (!!!) i nie ustająca praca dysku twardego, co skrupulatnie
utrudniało pracę.
Stabilność systemu od razu rzuca się w oczy, a to dzięki pozbyciu się programów
DOS-owych, które wymagały bezpośredniego dostępu do pamięci i poszczególnych
urządzeń.
Wielbiciele trybu poleceń nie muszą się jednak załamywać, gdyż wprowadzona
została imitacja DOS-a kryjąca się pod nazwą MS-DOS Prompt.
Jeżeli chcemy korzystać z dobrodziejstw Internetu, to nic prostszego. Cały
proces przebiega także bardzo szybko, ale tylko na modemach znanych firm. Ja
przeszło 30 minut starałem się zainstalować swój modem Microcom-a, w końcu
jednak się udało wyłączając COM2 i instalując modem na COM-ie 1. Mysz była
podłączona pod portem USB, więc jak widać wszystkie dobrocie nowych płyt
głównych takie jak USB, AGP itp. są zawarte w obsłudze. Po zainstalowaniu modemu
uwagę zwraca Dial-Up który nieco zmienił swój wygląd i to chyba na lepsze.
Zmianie uległa strona wyglądu, ale tutaj nie ma co wiele rozwodzić się na ten
temat. Przydatnym elementem jaki został dodany do systemu jest możliwość
uruchomienia serwera WWW i FTP. Ja postanowiłem bliżej przyjrzeć się serwerowi
FTP. Pozwala on na korzystanie niemal ze wszystkich opcji normalnego FTP-a.
Każdy może ustawić sobie informacje wejściową, maksymalną ilość osób jakie mogą
być podłączone do serwera, oraz maksymalny czas jaki może przebywać każda z
osób.
Nowością w systemie jest tryb Hibernacji. Jest to coś w rodzaju Trybu Uśpienia,
z tą różnicą, że komputer zostaje wyłączony fizycznie, a nie tylko uśpiony. Cała
zawartość pamięci zostaje przekopiowana do stworzonego specjalnie pliku, dzięki
czemu system może być włączony ponownie za kilka godzin z takimi samymi
otwartymi oknami i programami jak to było przed Hibernacją. Prawdę mówiąc, na
moim komputerze system otwierał się znacznie szybciej z Hibernacji, niż przy
normalnym uruchomieniu.
Na zakończenie mogę powiedzieć, że system ten jest o wiele stabilniejszy od
całej reszty, jednak jego największą wadą są wymagania co do komputera. Aby w
pełnym zadowoleniu można było korzystać z możliwości systemu trzeba posiadać
minimum 128 MB pamięci i procesor pracujący z zegarem 400-450 Mhz. Oczywiście
Winda2000 ruszy i na słabszym sprzęcie, ale... praca wówczas nie będzie zapewne
komfortowa.
D.F.
|