Windows XP i gry


Gorzka prawda dla graczy (maj 2002)


Z ilości listów, jakie zawitały w mojej skrzynce wynika, że mój artykuł o Windows XP wzbudził ogólne zainteresowanie. W listach pytaliście o zgodność nowego systemu z (trochę starszym) oprogramowaniem, o działanie pod nim konkretnych programów, ale tematem przewodnim były gry. Trudno mi jest jednoznacznie odpowiedzieć na te pytania, gdyż żeby to zrobić musiałbym na swoim kompie instalować terabajty programów i gier i każdy z nich indywidualnie testować, a to i tak może wyglądać i działać inaczej na innym zestawieniu (konfiguracji) sprzętowym. Poniżej zamieszczam moją odpowiedź na list od jednego z czytelników, który powinien rozwiać Wasze wątpliwości.

Nie będę ściemniał, więc jeśli chcecie to posłuchajcie mojej rady.

Jestem jeszcze w trakcie testów Win XP z różnymi sterownikami, więc moja opinia o nim, może ulec zmianie. Wspomniany przez Ciebie text z @t_a 15, to moje pierwsze wrażenia z używania tego systemu. Dziś moja opinia byłaby trochę inna. System Windows XP jest THE BEST, COOL, MIODZIK i same NAJ NAJ NAJ, ale......... do zastosowań w biurze i w sieci, a co za tym idzie, do wszystkiego, co z tym związane (pobieranie, łącza z odległymi "ciężkimi" serwerami itd. itp.). To po prostu system robiony z myślą o biurze i Internecie. Bardzo dobry w aplikacjach multimedialnych (muzyka, grafika). Wyśmienita współpraca z pakietami biurowymi (Office 2000 i Office XP).
Niestety, do gier się zupełnie nie nadaje. Oprócz tych z systemu (pająk, saper, pinball itp.), niewiele jest gier, które działają prawidłowo w 100% (tak jak Max Payne). CZYLI - system NIE dla GRACZY.
To, co w którymś Windowsie z serii 9x , a nawet ME i 2000, zapieprzało aż miło, pod XP ledwo co ciągnie :/

Po mimo opcji zgodności ze starymi systemami, coś w nim jest niedopracowane i większość gier chociaż się uruchamia, to chodzi
tragicznie. W sterownikach systemowych XP nie wiem dlaczego, ale nie ma OpenGL, które są podstawą w kartach z rodziny nVIDIA. Nie ma też żadnej możliwości zmiany ustawień karty graficznej, nawet przy zastosowaniu jakiegoś dodatkowego tweakera. Dokonanie zmian tweakerem połowicznie pomaga na jedno, uniemożliwiając prawidłowe działanie drugiemu. Jesteś skazany na to, co sobie Microsyf zaplanował (przynajmniej na razie).
Sterowniki systemowe (do mojego GeForce'a), są w wersji 12.41. Osiągi na nich w różnych demach „torturujących” kartę i grach, a także w SysMarku, były prawie o połowę gorsze w porównaniu do Windy 98SE. Ściągnąłem więc ze strony nVidii referencyjne dla XP sterowniki ver. 21.83 i 23.11.
Wgrałem jedne i nic, potem drugie - jeszcze gorzej. Pogrzebałem trochę w rejestrze pozmieniałem i pomogło, ale..... nie na długo i nie na wszystko.
Każda gra korzysta z innych ustawień, a co gorsze XP zapisuje osobne parametry dla każdej gry w rejestrach. (???) Głupota !!! DLACZEGO ???
Ustawisz kartę po swojemu tak żeby gry chodziły lepiej, a XP i tak to zmieni na swoje domyślne ustawienia :/

Trochę lepiej wszystko się sprawowało, jak ręcznie usunąłem DirectX 8,1 (plik po pliku+rejestr) i zainstalowałem DX8.0. Ale takiej dłubaniny nikomu nie życzę, bo po każdym restarcie XP nachalnie usiłował dograć brakujące (usunięte) pliki, w czym mu usilnie przeszkadzałem. W końcu udało mi się go oszukać i przyjął do wiadomości, że jedynym DX jest 8,0. (wspomniany DirectX 8,1pl w Win98se daje dopał aż miło popatrzeć). Innym przykładem niech będzie fakt, że domyślne systemowe ustawienie AGP (dla mojej karty) było 4x. Niby wszystko ładnie-pięknie, ale...... Nie wszystkie gry chciały prawidłowo działać z AGPx4. np. FIFA2000 śmigała tylko na software. Jak ją ustawiłem na obsługę sprzętową (GeForce), to po kilku mignięciach ekranu (dopasowanie) gra się uruchomiła, ale gdzieś w tle ??? Słychać było wszystkie dźwięki z intra, a następnie z panelu gry, a na monitorze widoczny był tylko pulpit, na którym mogłeś przeprowadzać normalne operacje. Żadne kombinacje klawiszy przełączające okna, ani klikanie na pasek zadań w celu aktywowania gry, nic nie dały. Tak jakby jej wcale nie było. Dopiero jak zmieniłem ustawienia karty przy pomocy programu „RivaTuner” – wyłączając obsługę AGPx4 – gra ruszyła normalnie. Z kolei przy tych ustawieniach Max Paine dostał czkawki i znowu musiałem powrócić do poprzednich. To oczywiście tylko przykłady, bo takich zachowań było duuuuuużo więcej i wszystkie dotyczyły gier.

Dobra starczy już tego "wykładu".
Jeszcze trochę się nim pobawię, bo mam go na innej partycji, ale chyba na stałe (na razie) nie będę go używał.
Jak do tej pory najlepszym i uniwersalnym systemem jest Windows 98SE z service packiem :-)))

Chyba powyższa odpowiedź zadowoli wszystkich „giercmanów”, noszących się z zamiarem przesiadki na Windows XP.
Chociaż z drugiej strony, warto go zainstalować jako drugi system (jest taka możliwość) chociażby po to, żeby wyrobić sobie indywidualnie własne zdanie o nim.
Windows XP to system przyszłości i należy uzbroić się w cierpliwość w oczekiwaniu na nowe sterowniki (DirectX, karty graficzne...), które będą poprawnie w nim obsługiwane.
A jak już się doczekamy, to....... czas pokaże jak to będzie, gdyż w tym systemie drzemie wielki potencjał mocy.


<DF>2002
 



D.F.


Copyright © by MiniMax 1997/2007. All rights reserverd!